Wszystko tak bardzo boli, czy tak wlasnie wyglada smierc?
Mam ochote wymiotowac, zwymiotowac to zycie w ktorym zyje.
Chcac czy nie przeszlosc do mnie powraca w takie dni jak ten czuje sie jak ta mala dziewczynka z przed paru lat, pamietam jak siedzialam a on krzyczal, wyzywal, wszystko bylo moja wina, bylam problemem bo zylam dzis znow szukal winnych przeszlosc powrucila tylko ze ta dziewczynka dorosla i ona wie ze to nie przez nia choc kurewsko sie z tym czuje.
Pamietam jak bardzo chcialam uciec wiedzac ze nie mam nikogo ani dokad, pamietam jak bardzo chcialam aby przestal i aby noc sie skonczyla, cztery sciany tak bardzo potrafia przytloczyc i zdusic zabieraja mi powoli oddech.

W tlumie ludzi jestem tak bardzo samotna, nauczylam sie ze nie mozna sie odzywac bo to niesie za soba wieksze problemy. W milczeniu mozna odnalezc siebie powiedzial kiedys pewien uczony, a jesli czlowiek w milczeniu ktore trwa tonie w powietrzu i odnajduje tylko wspomnienia.
To co najpiekniejsze w nas slowami potrafi zabic czlowiek a my jestesmy jak roze tagze potrafimy wiednac